Archive for the Informacja o książce i prasie w tygodnikach galicyjskich Category

NAJOBSZERNIEJSZE OGŁOSZENIE

Najobszerniejszym ogłoszeniem, bo zajmującym całą kolumnę, Księgarnia Krakowskiej Spółki Wydawniczej Polskiej reklamowała No­wą Bibliotekę Uniwersalną. Najchętniej i najczęściej w Ekonomiś­cie Narodowym reklamowali swoje publikacje wydawcy książek i czaso­pism związanych z rolnictwem, jak Antoniego Popiela „Podręcznik do hodowli bydła rogatego”, „Praktyczny bartnik”, Ziemianin poznański,Poradnik Gospodarki i lwowski Rolnik . Przy pomocy ogłoszeń Eko­nomista Narodowy reklamował sam siebie w dodatku. Znacznie większą rolę w propagowaniu publikacji odgrywały ogło­szenia w niektórych tygodnikach dla ludu. Wśród nich niepoślednie miejsce zajmują Krakus i Niedziela. W pierwszym głównie reklamowała swoje wydawnictwa Księgarnia Spółki Wydawniczej Polskiej w Krakowie, w drugim – lwowska Macierz Polska.

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

W OBYDWU TYGODNIKACH

W obydwu tygodnikach posługiwa­no się raczej nie spotykaną w pismach galicyjskich gamą ogłoszeń małych i dużych, jednokrotnych i wielokrotnych (w brzmieniu iden­tycznym lub mutowanym), w rankach i bez ramek, poświęconych jednej publikacji lub zbiorowi poblikacji. Obydwa tygodniki – można by rzec – specjalizowały się w reklamowaniu wydawnictw. Innych ogło­szeń przynosiły bardzo mało. Krakus zaczynał od propagowania broszurki o ^naczeniu nie dają­cym się przecenić i bez charakterystycznej dla reklamy przesady donosił:„Nakładem Towarzystwa Opieki Zdrowia w Krakowie wyszły i są do nabycia: „Wskazówki żywienia i pielęgnowania dzieci w pierwszym ro­ku życia podane przez prof. dr. M. L. Jakubowskiego. Cena: 1 egzem- pl. 10 ct., z przesyłką 12 ct. 100 egzempl. kosztuje 5 ztr. 

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

GODNA NAJWIĘKSZEGO ROZPOWSZECHNIENIA

Książeczkę tę uznała C.K. Krajowa Rada Zdrowia za godną jak największego rozpowszechnienia, a Wysokie C.K. Namiestnictwo we Lwowie zaleciło okólnikiem z d. 24 grudnia 1090 r. do 1. 93077 wszystkim C.K. Starostwom rozpowszechniać ją .Książeczka ta powinna być w każdym domu, gdzie jest małe dzie­cko, jeśli rodzice chcą zdrowo je wychować” Zaraz potem redagujący Krakusa K. Bartoszewicz oferował prenu­meratę zeszytowego wydania dzieła o. Didona pt.”Jezus Chrystus”. Następnie czytelnicy otrzymali wiadomość o Władysława Lesz­czyńskiego „Podręczniku dla owczarza*’ i „Katalogu Księgarni Spółki Wydawniczej Polskiej w Krakowie” w posiaci obszernego ogłoszenia zawierającego w układzie alfabetycznym 110 opisów . 

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

PRZEZ PIĘĆ KOLEJNYCH LAT

Odtąd przez pięć kolejnych lat taż Księgarnia Spółki Wydawniczej Polskiej w Krakowie polecała albo pojedyncze dzieła, albo ich zestawienia, a to „utwory poetyczne Podolanki” (Maria Sandoz), „dzieła ogrod­nicze” , „Przewodnik praktyczny”, ks. J. A. Łukaszkiewicza „Nabo­żeństwo żołnierza”, „Nową Bibliotekę Uniwersalną”, świeżo wydaną nakładem Towarzystwa Opieki Zdrowia w Krakowie książeczkę J. Ba- rzyckiego „0 pielęgnowaniu zdrowia dla użytku ludu wiejskiego…”, dzieło lub dzieła ks. Sebastiana Kneippa o leczeniu, książki szkol­ne i „nagrody pilności”, kalendarze, „wydawnictwa Biblioteki Kór­nickiej”  „kazania i mowy” oraz inne „pożyteczne, a tanie książ­ki”.

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

INNI WYDAWCY I KSIĘGARZE

Inni wydawcy i księgarze raczej nie korzystali z usług re­klamowych Krakusa, z czym bynajmniej nie stoi w sprzeczności fakt pojawienia się kilku ogłoszeń Księgarni K. Bartoszewicza, Admini­stracji Wydawnictw Macierzy Polskiej i Księgarni Katolickiej w Poz­naniu, a także Wydawnictwa Czytanek dla Ludu . Księgarnia Spółki Wy­dawniczej Polskiej w Krakowie używała więc Krakusa do reklamowania wydawnictw własnego nakładu oraz posiadanych na składzie. Stąd rzadko który numer Krakusa ukazywał się bez choćby jednego ogłosze­nia tej firmy. Czym Krakus był dla Księgarni Spółki Wydawniczej Polskiej, tym Niedziela dla Macierzy Polskiej. 

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

PRACE NAD KOLEJNYMI ROCZNIKAMI

A znaczenie jej było tym większe, iż ukazywała się przez 20 lat i przez cały ten czas przy pomocy form reklamowych i kryptoreklamowych rozpowszechniała wiadomości o wszelkich wydawnictwach adresowanych do ludu. W latach 1883-1904 bodaj najczęściej i najobficiej przy pomocy ogłoszeń Niedziela in­formowała o stanie prac nad kolejnymi rocznikami Kalendarza Macie­rzy Polskiej, ukazaniu się, warunkach rozpowszechniania i zawar­tości. Ostatnie, zwykle w ramce i na szerokości całej kolumny zale­cały dany produkt. Pod koniec 1887 r. wyglądało to tak: „Kalendarz Macierzy Polskiej na rok 1888 wyszedł już z druku i zawiera oprócz części kalendarzowej, informacyjnej i astronomicz­nej dwie nadzwyczaj wesołe powiastki pt. „U wdowy chleb gotowy” i drugą pt. „Głupia żona”.

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

KALENDARZ MACIERZY POLSKIEJ

Pod koniec 1898 r., np. ogłaszano:„Kalendarz Macierzy Polskiej na rok Pański 1899 r. wyszedł już z druku i jest do nabycia. Ułożony w sposób przystępny dla potrzeb o pożytku ludu wiejskiego oraz opatrzony 14 rycinami i kartą Rze­czypospolitej Polskiej, zawiera prace: Sienkiewicza, Konopnickiej, Bełzy, Grzegorzewskiego, Bogdanowicza, Merunowicza, Oppmana, Jasiń­skiego, Bujwida, Witwickiego, Gałeckiego, Sufczyńskiego i wielu in­nych. SDis najważniejszych zdarzeń i rocznic z historii naszej, krót­ki opis geograficzny Polski, dział powieściowy, lekarski, społeczny, ekonomiczny i gospodarczy dopełniają całości. Obok tego znajdzie tu czytelnik wszystkie niezbędne mu wskazówki i wiadomości na rok ca­ły. 

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

KAMPANIA REKALMOWA

Prenumeratorowie Niedzieli płacą za Kalendarz zamiast ceny zwy­kłej 40 krajcarów tylko 25 krajcarów. Biorący 10 Kalendarzy otrzy­muje 1 Kalendarz bezpłatnie. Żądania i pieniądze nadsyłać należy pod adresem: Lwów. Biuro Macierzy Polskiej, ulica Batorego liczba 36, I piętro”.Ogłoszeniami – które w treści i kompozycji przypominały notatki względnie opisy bibliograficzne zaopatrzone w adnotacje zalecające lub streszczenia, ale urozmaiconą grafiibardziej od tamtych rzu­cały się w oczy – w Niedzieli reklamowano także inne wydawnictwa Macierzy Polskiej. Gdy w r. 1879 doprowadzono do skutku popularną „Encyklopedię Macierzy Polskiej” w prasie galicyjskiej przeprowadzono jedną z kam­panii reklamowych na jej rzecz.

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.

ZASPOKOJENIE POTRZEB

Wzięła w niej udział również Niedziela. W styczniu i lutym 1898 r. każdy jej numer przynosił po trzy zróżnicowane ogłoszenia, w których oprócz charakterystyki wydaw­nictwa podawano aktualizowane wiadomości o tempie rozpowszechnia­nia. Np. w ogłoszeniu na stronicy 54 numeru 4 z 23 stycznia 1898 r. doniesiono, iż „rozeszło się w ciągu trzech tygodni około 1000 egzemplarzy”, zaś w dwa tygodnie później na stronicy 88 numeru 6 aktualizowano: „rozchodzi się już drugi tysiąc egzemplarzy”. W ten oto sposób niektóre ogłoszenia dziewiętnastowiecznych tygodników galicyjskich dostarczają istotnych danych o chłonności rynku księ­garskiego i tempie zaspokajania jego potrzeb. 

Witam na moim blogu o mediach i reklamie! Mam na imię Aneta i na co dzień zajmuję się moją malutką agencja reklamową. Na stronie dzielę się z Wami aktualnymi informacjami z branży. Mam nadzieję, że spodoba Ci się taka forma bloga. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia czy pytania to zapraszam do udzielania się w komentarzach.